CZY OD WĘGLOWODANÓW SIĘ TYJE? FAKTY I MITY DOTYCZĄCE OTYŁOŚCI



Olga Gajek-Daszczyńska, lekarz i ekspert kampanii „Glutenowy zawrót głowy – obalamy mity, potwierdzamy fakty”, wyjaśnia, skąd się bierze otyłość, oraz tłumaczy, dlaczego nie należy bać się węglowodanów.

Węglowodany (inaczej sacharydy) przyswajalne są podstawowym źródłem energii dla organizmu, niezbędnej do utrzymania ciepłoty ciała i pracy wszystkich narządów wewnętrznych. Sacharydy, obok funkcji energetycznej, stanowią również źródło wielu witamin, składników mineralnych oraz błonnika. Znakomitym źródłem węglowodanów są m.in. produkty zbożowe. Niestety często uważa się, że przyczyniają się one do zwiększania masy ciała. Czy rzeczywiście węglowodany są przyczyną otyłości i nadwagi?

 

Czym jest otyłość i nadwaga?

Otyłość i nadwaga to, zgodnie z definicją, stan zwiększonej masy ciała związanej z nadmierną ilością tkanki tłuszczowej. Do oceny najczęściej używa się tzw. wskaźnika BMI (Body Mass Index), który obliczamy dzieląc masę ciała w kilogramach przez wzrost do kwadratu w metrach. Otyłość rozpoznajemy przy BMI (Body Mass Index) powyżej 30, a nadwagę powyżej 25.

Szczególnym rodzajem otyłości jest otyłość trzewna, będąca składową zespołu metabolicznego, gdzie oprócz powiększonego obwodu talii (≥80 cm u kobiet i ≥94 cm u mężczyzn) charakterystyczny jest podwyższony poziom trójglicerydów (organicznych związków chemicznych należących do lipidów) we krwi, zmniejszone stężenie HDL (czyli „dobrego” cholesterolu”), podwyższone ciśnienie tętnicze i nieprawidłowe stężenie glukozy w osoczu na czczo. Do rozpoznania potrzebne są trzy z pięciu kryteriów.

 

Węglowodany głównym źródłem energii

Otyłość i nadwaga związane są bezpośrednio z dodatnim bilansem energetycznym, czyli nadmiernym spożyciem kalorii w stosunku do ich zużywania. Sam fakt spożywania węglowodanów nie wpływa na zwiększanie masy ciała! Trzeba jednak wybierać je świadomie.

Na podstawie wielu badań populacyjnych i opracowań dotyczących zaleceń żywieniowych, aktualnie uważa się, że w prawidłowym jadłospisie węglowodany powinny stanowić od 45% do 65% energii (spalanie 1g węglowodanów dostarcza 16kJ / 4kcal). Zapotrzebowanie na sacharydy zależy od wieku, płci, stanu zdrowia, aktywności fizycznej i innych, osobniczych czynników.

 

Gdy brakuje węglowodanów

Przy braku węglowodanów w diecie zwiększa się udział białka i tłuszczu. Konsekwencją tego mogą być zaburzenia metaboliczne – z kwasów tłuszczowych powstają wtedy ciała ketonowe, a białko, zamiast pełnić funkcję budulcową, zaczyna odgrywać rolę energetyczną. Aby temu zapobiec, należy spożywać min. 130g węglowodanów dziennie. Jeśli ograniczymy się wyłącznie do produktów zbożowych, bogatych w węglowodany, ilość ta przełoży się np. na: 1 kromkę chleba (40g), 1 miseczkę płatków zbożowych/musli (40g) i 1 szklankę makaronu lub kaszy (50g). Trzeba jednak pamiętać, że węglowodany możemy pozyskać również z innych źródeł.

 

Gdzie szukać węglowodanów?

Głównym źródłem węglowodanów są warzywa, owoce, pełnoziarniste produkty zbożowe, nasiona roślin strączkowych, nabiał. Częstym błędem żywieniowym, popełnianym przez osoby dorosłe, jest unikanie spożywania produktów zbożowych w obawie przed wzrostem masy ciała. Tymczasem pełnoziarniste produkty zbożowe (jak np. pieczywo pełnoziarniste, grube kasze, tj. jęczmienna, pęczak, makarony razowe) są źródłem wielu składników mineralnych, witamin oraz błonnika pokarmowego, który reguluje pracę przewodu pokarmowego i przyspiesza procesy metaboliczne.

 

Węglowodany złożone w leczeniu otyłości

Leczenie otyłości (nie odchudzanie!) jest wieloczynnikowe, długotrwałe i wymaga zaangażowania. W trakcie leczenia stosuje się dietę redukcyjną (czyli ubogoenergetyczną) z odpowiednim deficytem energetycznym, gdzie wykluczone są zazwyczaj węglowodany proste, czyli cukry (glukoza, fruktoza i galaktoza), a zawarte węglowodany złożone, białka i tłuszcze – wszystkie w odpowiednich proporcjach. 

Postępowanie dietetyczne ustala się indywidualnie, uwzględniając przy tym wiek, płeć, stopień aktywności fizycznej, styl życia, choroby współistniejące, preferencje żywieniowe, a także status socjoekonomiczny. Rozpatrując nowe kierunki działań w profilaktyce nadwagi i otyłości, należy zacząć traktować otyłość jako chorobę, a najefektywniejszą formą jej leczenia powinna być praca całego zespołu specjalistów: dietetyka, fizjoterapeuty, psychologa, a nie tylko lekarza.